„Dlaczego wszystko rozumiem, ale mam problem z mówieniem?” To jedna z najczęstszych rzeczy, które słyszymy od kursantów.
Jeśli również zadajesz sobie to pytanie i czujesz się niepewnie, zdecydowanie nie jesteś sam i ten artykuł jest dla Ciebie.
„Jak ktoś mówi po angielsku, to rozumiem prawie wszystko.
Ale kiedy mam coś powiedzieć… pustka w głowie.”
Jeśli masz dokładnie tak samo, to nie jest przypadek. I uwaga. To nie jest znak, że „nie masz talentu do języków”.
To jest bardzo typowy efekt sposobu, w jaki większość z nas uczyła się angielskiego przez lata.
Dobra wiadomość jest taka, że to da się stosunkowo szybko odkręcić. 🙂
Co się właściwie dzieje w Twojej głowie?
Przez lata uczyliśmy się angielskiego głównie w sposób bierny:
• czytanie tekstów
• rozwiązywanie ćwiczeń
• wkuwanie słówek
• gramatyka
• słuchanie nauczyciela
Czyli trenowaliśmy rozumienie, czytanie czy rozwiazywanie przeróżnych testów.
Ale NIE trenowaliśmy mówienia, odpowiadania, komunikacji.
Mówienie to zupełnie inna umiejętność. To nie jest wiedza.
To jest reakcja na żywo i sposób aktywny.
A tej reakcji nikt nas nie uczył, bo przeczytanie odpowiedzi do zadania trzeciego to nie jest trening mówienia.
Wiemy już, skąd wziął się Twój problem. Przyjrzyjmy się temu bliżej.
W momencie, gdy masz coś powiedzieć, w Twojej głowie dzieje się to:
- Chcesz powiedzieć zdanie po polsku.
- Próbujesz je przetłumaczyć na angielski.
- Szukasz słówek.
- Zastanawiasz się nad gramatyką.
- Panikujesz, że zrobisz błąd.
- Blokujesz się i stresujesz.
To nie jest brak angielskiego. To nie jest brak talentu. To bierny sposób, którego uczono Cię przez długie lata.
To jest brak wytrenowanej umiejętności mówienia.
I tutaj wchodzi najważniejszy element, którego przez lata Ci brakowało
Regularne mówienie na żywo.
Nie ćwiczenia w zeszycie.
Nie kolejny reading.
Nie testy.
Tylko rozmowa.
Dlatego na naszych zajęciach tak duży nacisk kładziemy na konwersacje. Niezależnie od tego, co akurat robimy, mówienie jest zawsze w centrum. Ograniczamy bierne zadania do minimum, a jeśli się pojawiają, zawsze mają element aktywnej komunikacji.
W ten sposób przestawiasz się z postawy biernej na aktywną. Z osoby, która rozumie, na osobę, która potrafi odpowiedzieć.
Po kilku takich zajęciach dzieje się coś bardzo ważnego. Przestajesz tłumaczyć wszystko dosłownie w głowie. Przestajesz panikować. Zaczynasz mówić.
I nagle okazuje się, że umiesz dużo więcej, niż Ci się wydawało.
Jeśli rozumiesz angielski, ale nie potrafisz mówić, jesteś w dużo lepszej sytuacji, niż myślisz. Masz już solidną bazę. Brakuje Ci tylko jednego elementu. Praktyki mówienia w bezpiecznych warunkach z kimś, kto Cię poprowadzi i na bieżąco skoryguje.
Dokładnie na tym opierają się nasze zajęcia.
Gotowy na zmianę?
Zadzwoń i umów się na pierwsze aktywne zajęcia, po których nie powiesz już „Rozumiem, ale nie wiem, jak odpowiedzieć”.

