Musimy rozpocząć od tego dlaczego chcesz się nauczyć nowego języka?
Czy Twój cel od lat brzmi „nauczę się języka X” w tym artykule pokażę Ci dlaczego to jeszcze się nie wydarzyło. Mówi się, że im ważniejszy jest Twój powód, czyli sławne „WHY” tym większa jest Twoja szansa na sukces. Utrzymanie motywacji na dłuższą metę może przychodzić z wielkim trudem, jeśli ciężko Ci określić konkretny powód do nauki. Nie wiesz do czego tak naprawdę w Twoim życiu przyda Ci się znajomość języka obcego? Przeprawa przez burzliwe morze jakim jest jego nauka może zatem okazać się fiaskiem. Choć znać jakiś język brzmi bardzo atrakcyjnie, dobrze wygląda w CV i zapewne zyskuje aprobatę Twojego otoczenia. To właśnie dla Ciebie nauczenie się tego języka musi mieć największy sens! Jeśli masz już swoje „WHY” to możemy ruszać dalej!
Po pierwsze plan, po drugie działanie zgodnie z planem!
Warto być nieco bardziej dokładnym opracowując swój cel i podzielić go na etapy. Dobrym pomysłem jest też stałe monitorowanie swoich postępów. Na przykład zapisać w jednym miejscu jakie tematy już znasz, a które masz w planie poznać do 31 grudnia. Regularnie sprawdzaj czy Twoje założenia mają pokrycie w rzeczywistości, a może tylko dobrze wyglądały na papierze? W zależności od tempa pracy może okazać się, że musisz zrewidować swój plan zmniejszając ilość tematów i uwaga nie ma w tym NIC złego. Lepszy skromny, lecz zrealizowany plan niż rozdmuchana wizja, której nawet nigdy nie zacząłeś. Szczególnie na początku drogi założenia nie powinny być zbyt zamaszyste, a wręcz dość przyziemne i łatwe, z naciskiem na ŁATWE. Jest to nowe wyzwanie w życiu, które i tak jest już zapewne przepełnione innymi aktywnościami.
Realnym celem może być:
| Codziennie po kolacji poświęcę 5 minut na powtórkę słówek z ostatnich zajęć. |
| Rozwiążę jedno krótkie ćwiczenie zawsze po wieczornym prysznicu. |
| Obejrzę jeden filmik w języku, którego się uczę. |
| Przeczytam jedną stronę książki w obcym języku. |
| Wypiszę słówka, które w tym tygodniu najciężej jest mi zapamiętać. |
To tyle i aż tyle, jeśli plan będziemy realizować konsekwentnie to będzie przynosił zamierzony efekt. Wcale nie musisz spędzić 2 godzin przed podręcznikiem, żeby się czegoś nauczyć. Im przyjemniejszy proces tym łatwiej zapamiętasz to co na czym Ci zależy.
Mistrz stale trenuje nawet chwyty, które już zna.
Masz plan i działasz zgodnie z nim więc co może Cię powstrzymać? Brak powtórek. Uczyłeś się tego miesiąc temu, a teraz już nic z tego nie pamiętasz. Jak to możliwe? To właśnie powtórki czynią mistrza. Nauka przynosi długotrwały efekt, gdy od czasu do czasu wrócisz do tematów już „odhaczonych”, szczególnie jeśli nie masz możliwości używania tych słów na co dzień. Jest więcej niż pewne, że zaczną ulatywać Ci z głowy. To sposób, żeby je tam zatrzymać.
Co jeszcze może przybliżyć Cię do celu?
Bardzo pomocna jest tzw. immersja językowa (z ang. immerse, czyli zanurzać się). Metoda polega na jak największym kontakcie z językiem. Możesz stosować ją w stopniu, który Ci opowiada nie koniecznie całkowitym. Przykłady immersji:
| zmiana języka w telefonie |
| codzienne oglądanie wiadomości w języku obcym |
| przerzucenie się na serial w oryginale |
| słuchanie piosenek tylko w innym języku |
| rozmowa z tatą, siostrą czy kolegą tylko w języku obcym |
Imersja pozwala na użycie praktycznego słownictwa, osłuchanie się z językiem, a także zatopienie się w jego kulturze. Wszystko to niesie za sobą naprawdę dużo plusów! W każdej chwili możesz wrócić do znanych Ci polskich filmów czy polskiego radia.
Wprowadzenie do swojej rutyny jednej z propozycji imersji oraz lekkich, kilkominutowych powtórek każdego dnia naprawdę mogą przynieść zaskakujące efekty.
„Sukces to suma niewielkiego wysiłku, powtarzanego z dnia na dzień”.
– Robert Collier
Każdy kiedyś zaczynał i był w miejscu, w którym Ty jesteś teraz. Jeśli tylu osobom się to udało to dlaczego Tobie ma się nie powieść?
Spróbujesz?

